drzewka bonsai

15:20

Cześć ^^
Dawno chciałem dodać taki post,jest on o świetnych roślinach!A dokładniej o drzewkach bonsai.
Sztuka bonsai wywodzi się z Chin, mimo że najczęściej kojarzona jest z Japonią. Według źródeł Japończycy włączyli ją do swoich tradycji w VIII wieku n.e. W późniejszym czasie bonsai stało się ważnym elementem kultury japońskiej bardzo silnie się rozwijając. Obserwowanie natury poza tym, że jest ciekawym sposobem na spędzenie czasu i podziwianie jej piękna oraz różnorodności jest dla bonsaisty bezcenną pomocą.Sa rożne typy tych drzewek, można je mieć w doniczce albo posadzić w ogrodzie, chociaż przy naszej temperaturze to raczej w ogrodzie nie maja szans.


     


Sam kiedyś miałem takie drzewko ale potrzebuje ono bardzo dożo pielęgnacji,i niestety mi zwiędło. Niektóre drzewka bonsai kosztują aż ponad 100 a nawet 200 zł.

You Might Also Like

12 KOMENTARZY

  1. Moja babcia ma ale sztuczne więc nie zwiędnie haha. Ładne są te drzewka ale ja zapominam o podlewaniu więc też by mi padł zresztą drogie są xD

    OdpowiedzUsuń
  2. O, żeby tylko. Ja widziałem jeszcze droższe... Rzeczywiście piękne, ale pracochłonne. Też kiedyś miałem, ale tak jak u Cb, klapa:( Nie dość że trzeba je podlewać, to jeszcze spryskiwać, kształtować, przycinać, przesadzać... Takie jedno drzewko niekiedy trzeba kształtować przez całe życie , żeby uzyskać taki efekt, jak na zdjęciach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Łaadne są , ale drogie ;( Po za tym u mnie by nie wytrzymały jak ja zapomniam podlać swoich paprotek w pokoju to co mam mówić o pielęgnowaniu takiego drzewka ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. też miałem takowe drzewko kiedyś!
    ale oddałem je cioci bo mi zaczeło więdnąć. :d

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja uważam, że te bonsai to jest GŁÓWNO! To jest brzydkie i ląduje coraz częściej w śmietniku. Ja kiedyś miałem ale było brzydkie, wymagało pracy i wypierdzieliłem na śmietnik. Miałem trzy sztuki i wszystkie wyrzuciłem. Wcześniej je biłem potężnym młotkiem za to, że tyle pracy musiałem w nie poświęcić, i tyle czasu włoży. A zamiast je wyłożyć wyrwałe z korzeniami. Jedno spaliłem w piecu, bo potrafiło czuć i mówić. Prosiło, żebym się zlitował, ale ja bezlitośnie zabiłem na żywo. Ja wolę grubaski(drzewkaa szczęścia) A tego szajsu nie polecam! Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Moje drzewko jest mniejsze niż koniczynka. Dopiero sobie wykiełkowało. Nie wiem jak je pielęgnować, żeby urosło piękne i zdrowe. Kiedyś widziałem jak ktoś też takiego małego gruboszka wyrzuca do śmieci:( Żal mi się go zrobiło i przyniosłem go. Ale też mi umarł. Nie chcę tego ponownie, więc proszę o rady!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój mały grubasek na razie rośnie powoli. Roślinka ma około 2cm wysokości. Wcześniej miała 4mm wysokości więc chyba z moim maluszkiem nie jest tak żle:) Gruboszek jest niski, ale nie wiem czy nie jest chory, bo widzę jakieś naloty na jago listeczkach. Podlewam go często i ma dostęp do światła. Jeszcze go nie przycinałem, bo chyba jest za malutki na przycinanie. Nie wiem co mam robić! Może wkrótce zrobię zdjęcie, ale na razie aparat mi się zepsuł. Jest na prawdę słodziutki i kochany!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham te drzewka bonsai i małe gruboszki. Te drzewka są śliczniejsze niż te prawdziwe. Mam też w domu Emilkę ale mi biedne drzewko uschło:( Rosła mi pod lasem a potem wziąlem ją do domu. I Emileczka sobie rosła ale teraz już uschła. Nie wiem, czy jest jeszcze szansa ją uratować. Też moja Emilka jest kochana jak małe gruboszki. A poniżej zdjęcie Emileczki, mojego skarbeczka i małego słodziutkiego grubaska.

    OdpowiedzUsuń
  9. Żyła sobie Emileczka,

    bardzo lubiła wietrzyk,

    i rozłożyła swoje małe zielone rączki,

    do dużego dębu. (x2)


    Przyszli drwale i zrąbali,

    małą Emileczkę.

    I spalili ją na ognisku,

    został z niej tylko popiół.


    Emileczki, już nie było,

    bo została spalona.

    Już nie będzie jej nigdy,

    tego pięknego drzewka.


    Kochający ją ludzie,

    złożyli popiół z niej do grobu

    i pisali do niej piękne listy

    aż żal w oczach ściskał, kiedy się pomyślało, że Emileczki już nigdy nie zobaczymy!

    ...Ta piosenka jest bardzo smutna, ponieważ drzewko było bardzo ładne, bardzo ładnie się nazywało i
    nie miało siły by się bronić, a drwale potraktowali ją tak okrutnie. Szkoda mi Emileczki. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Co będzie z moim grubaskiem i Emileczką!?! Grubosz ma na razie dopiero 7mm. Zaczął mi maleć! Naloty na listeczkach znikły, ale nadal martwię się o mojego maluszka. Może go przelałem? A Emilka rośnie sobie w doniczce, ma na razie 75cm i tylko 8 listków. Ja czasami rozmawiam z moimi roślinkami, a one też potrafią mówić:) Zastosuję odżywkę dla młodych drzewek i gruboszków. Bardzo mi na nim zależy. Emileczka chyba zmarzła bo nadal nie wypuszcza listków, więc przykryłem ją kocykiem. Teraz chyba jest jej dobrze. W ogóle nie wiem co to za drzewko i jak je pielęgnować. Podlewam rzadko. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń