w galerii

16:15

Witam!
Dzisiejszy dzień mija całkiem dobrze.Kilkanaście minut temu wróciłem ze Świdnicy.Między innymi poszedłem do galerii aby kupić sobie spodnie.Trafiłem też na kurtkę ale wszystkie te rzeczy pokaże w krótce.

Mamy nowy rok a więc mam też kilka nowych planów co do bloga.Myślę że już niedługo zobaczycie nowy wygląd i będę się starał o więcej notek z out fitami.Więcej nie chce na razie zdradzać bo nie wiem czy wszystkie moje plany wypalą..Idę teraz na dół a póżniej muszę sie spakować bo już jutro jadę do Niemiec.


PS:Jak spędziliście Sylwestra?Ja spędziłem go z przyjaciółmi.Było fajnie ale niestety ta Noc za szybko zleciała!

You Might Also Like

14 KOMENTARZY

  1. Nie mogę doczekać się zmian w wyglądzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też spędziłam Sylwestra w gronie przyjaciół :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie zmieniaj wyglądu, ten jest fajny. Taki wyrazisty.:D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mogę się doczekać nowego wyglądu^^

    OdpowiedzUsuń
  5. ja byłam u kuzynek na balu przebierańców a potem oglądałam filmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak spędziłam Sylwestra? O 19:30 wskoczyłam w koszulę nocną (czyt. kreację wieczorową) i w szlafrok (czyt. palto). Zaczęłam rozpracowywać litrowe wino musujące Dorato z Biedronki, które spowodowało, że gdy zaczął się Sylwester z Polsatem to śpiewałam i tańczyłam jak oszalała rozsypując czipsy po całym pokoju. O 21 zaczęło mi szumieć w główce, a mniej więcej o 21:30, gdy śpiewał Maleńczuk, już lekko przysypiałam więc doturlałam się do łóżka i spałam jak zabita :P Niestety na piętnaście minut przed północą się obudziłam, bo sąsiedzi zaczęli napierdalać fajerwerkami. Organizm wybity z rytmu zwalczania skutków szampana wywołał u mnie potworną zgagę :/ Walenie za oknem trwało przez około godzinę. Ja fajerwerków nie lubię, panicznie się ich boję i nawet w domu nie wzbudzały mojego zaufania. Odetchnęłam z ulgą, gdy mogłam spokojnie zasnąć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w tym roku byłem w domu nigdzie chodziłem. Czekam na zdjęcia tego co kupiłeś.

    OdpowiedzUsuń
  8. zycze milej podrozy !wracaj szczesliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja spędziłam Sylwestra w domu.
    Czekam na zmiany ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. o czekam na pokazanie co kupiles

    OdpowiedzUsuń
  11. O, widzę zmiany w wystroju bloga, pozytywnie ;)

    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja niestety Sylwestra przeleżałam w domu ;/
    Obserwujemy? Ja już się dodałam :)

    http://fashionznaczymoda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń