Świąteczny Do It Yourself - Zapachowe Kostki

16:01

Cześć!
W końcu mogę dodać tutaj mój pierwszy DIY. Jestem ciekawy i podekscytowany wasza opinia,dlatego już teraz pisze żebyście po przeczytaniu tego posta pisali w komentarzach co sadzicie o takich notkach i jak podoba Wam  się dzisiejszy DIY. No to zaczynamy!

1. Na początku poszukajcie w Waszym domu niepotrzebne stare świeczki.(Moga  być tez nowe ale szkoda je tracić.) Pamiętajcie aby świeczki były zapachowe! 

2. Następnie napełniacie garnek do polowy  woda i wstawiacie garnek na kuchenkę wkładając do niego świeczki. Pamiętajcie ze woda nie może wlewać się do świeczek!

3. Gdy woda zacznie ''bulgotać'' świeczki pomału powinny się topic. Ważne jest, żeby woda się nie
gotowała bo inaczej możne pęknąć Wam szkło w którym są świeczki.

4. Gdy wosk się już stopił wyciągacie świeczki z garnka i wlewacie wosk do wcześniej wyciągniętej  foremki . (Ja np. użyłem foremki do lodu w kształcie muszelek.)

5. Następnie wkładamy foremkę do zamrażalnika na około 4 minuty a później  wyciągamy i gotowe!


                                                                                                           A wygląda to tak:


Nie wiem dlaczego ale ostatnio jakość zdjęć na bloggerze jest fatalna!Jeżeli macie jakieś pytania do dzisiejszego DIY,to piszcie w komentarzach.

You Might Also Like

13 KOMENTARZY

  1. Pięknie Ci to wyszło :D Ja wczoraj dodałam też DIY , ale jak zrobić łosia
    Ja próbowałam robić zapachowe mydełka ,ale mi nie wyszło :(
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne choc ja nie mam takich zdolnosci ani cierpliwosci

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie to wygląda!
    podoba mi sie na twoim blogu, obserwuję z miłą chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe takie notki :) Świetnie to wyszło! Muszę poszukać jakichś świeczek :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale świetnie to wygląda chyba wyprobuje ! ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. ale super mikołaj i muszelki !! :) też bym chciała takie świeczki ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    paullista.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. pomysłowe! bardzo mi się podoba:)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogłeś dodać, że świeczki można wrzucić (oczywiscie te 'łyse' że tak powiem świeczki) do słoika i ten słoik włożyć do gotujacej się wody. Słoik nie peknie na pewno, więc można gotować. + 'pomału' ? 'Powoli' jak już... Ach no i nie trzeba do zamrażalnika, chyba, że komuś zależy na czasie :D
    Pozderki :3

    OdpowiedzUsuń